Nakarm się!

Nakarm się !
Któregoś słonecznego dnia, jakich dużo w Barcelonie , rozmawiałyśmy z moją przyjaciółką na temat jakże wdzięczny , bo temat jedzenia.
    Chyba każdy znasz lubi smacznie i pożywnie zjeść , prawda? Nie musi to być      od razu przysmak zjedzony w restauracji z gwiazdką Michelin lub restauracji kreatorki polskiego smaku , Pani Magdy Gessler.  Wystarczy dostarczenie naszemu organizmowi energetycznego pożywienia, który doda nam energii niczym kulki mocy Anny Lewandowskiej.
Tak, jak dostarczamy pożywienia naszemu ciału, w ten sam sposób musimy odżywić nasz umysł , nasze myśli , nasze otoczenie.
Ja , na przykład , oprócz mojej oczywistej miłości do jedzenia (!), nigdy nie przestaję być głodna na wszystko , co może w jakiś sposób nakarmić moja duszę. Bynajmniej nie mam na myśli zwyczajowego pokarmu, co oczywiście chwilowo tę duszę i ciało nakarmi ,  ale ODŻYWCZYCH ludzi,  ODŻYWCZE myśli,  ODŻYWCZE miejsca.
Zatem jak to zrobić? Modna jest teraz filozofia Autorki Książki „Sekret”, że przyciągamy to, o czym myślimy. Że co? Tak , tak. To faktycznie działa. Odpowiedź zatem jest prosta , a i wykonanie , które z Początku  może okazać się nielada wyzwaniem , po pewnym czasie może stać się bardzo proste.
        Wystarczy tylko wytrenować nasz umysł, jAk wiernego, czworonożnego przyjaciela,  aby dostarczał nam pozytywnych vibes. I do roboty!
Ale od czego zacząć?
Po pierwsze – wybieram to, co czytam i kogo słucham (zastanówcie się dwa razy rano, zanim włączycie rano radio lub telewizję pełną jakże energetycznych, ale zwykle niezbyt przyjaznych Newsów)
Wybieram ludzi, którzy mnie otaczają (oczywiście nie zawsze uda nam się uniknąć ludzi, delikatnie to nazwijmy trudnych, jednak mamy duży wpływ na nasze najbliższe otoczenie. Odejdź od tego chłopaka /dziewczyny, który/która Cię nie szanuje. Zmień tego przyjaciela / tą przyjaciółkę, którzy nie są dla Ciebie wsparciem). Brzmi trudno? Bo zebranie odwagi na pierwszy kroku nie jest proste, ale jakie życie potem będzie piękniejsze! Sami sprawdźcie,
Po drugie i najważniejsze , wybieram to, o czym myślę (co by tu zjeść….eee nie, nie to. Myślę, ze jestem  ważna/ważny,  lubię siebie, pamiętajcie, ze wcale nie chodzi tu o bycie egoistą, ale o osobę, która akceptuje siebie)
Dlaczego i po co to wszystko?
Bo ponoć stajemy się naszymi  myślami.
To my kreujemy naszą rzeczywistość.
       Dlaczego by nie spróbować zaprojektować nasze życie?
Zatem Niech ten blog Was nakarmi i niech będzie smacznym i odżywczym kąskiem -dla duszy i ciała!
Nakarm się !
Któregoś słonecznego dnia, jakich dużo w Barcelonie , rozmawiałyśmy z moją przyjaciółką na temat jakże wdzięczny , bo temat jedzenia.
    Chyba każdy znasz lubi smacznie i pożywnie zjeść , prawda? Nie musi to być      od razu przysmak zjedzony w restauracji z gwiazdką Michelin lub restauracji kreatorki polskiego smaku , Pani Magdy Gessler.  Wystarczy dostarczenie naszemu organizmowi energetycznego pożywienia, który doda nam energii niczym kulki mocy Anny Lewandowskiej.
Tak, jak dostarczamy pożywienia naszemu ciału, w ten sam sposób musimy odżywić nasz umysł , nasze myśli , nasze otoczenie.
Ja , na przykład , oprócz mojej oczywistej miłości do jedzenia (!), nigdy nie przestaję być głodna na wszystko , co może w jakiś sposób nakarmić moja duszę. Bynajmniej nie mam na myśli zwyczajowego pokarmu, co oczywiście chwilowo tę duszę i ciało nakarmi ,  ale ODŻYWCZYCH ludzi,  ODŻYWCZE myśli,  ODŻYWCZE miejsca.
Zatem jak to zrobić? Modna jest teraz filozofia Autorki Książki „Sekret”, że przyciągamy to, o czym myślimy. Że co? Tak , tak. To faktycznie działa. Odpowiedź zatem jest prosta , a i wykonanie , które z Początku  może okazać się nielada wyzwaniem , po pewnym czasie może stać się bardzo proste.
        Wystarczy tylko wytrenować nasz umysł, jAk wiernego, czworonożnego przyjaciela,  aby dostarczał nam pozytywnych vibes. I do roboty!
Ale od czego zacząć?
Po pierwsze – wybieram to, co czytam i kogo słucham (zastanówcie się dwa razy rano, zanim włączycie rano radio lub telewizję pełną jakże energetycznych, ale zwykle niezbyt przyjaznych Newsów)
Wybieram ludzi, którzy mnie otaczają (oczywiście nie zawsze uda nam się uniknąć ludzi, delikatnie to nazwijmy trudnych, jednak mamy duży wpływ na nasze najbliższe otoczenie. Odejdź od tego chłopaka /dziewczyny, który/która Cię nie szanuje. Zmień tego przyjaciela / tą przyjaciółkę, którzy nie są dla Ciebie wsparciem). Brzmi trudno? Bo zebranie odwagi na pierwszy kroku nie jest proste, ale jakie życie potem będzie piękniejsze! Sami sprawdźcie,
Po drugie i najważniejsze , wybieram to, o czym myślę (co by tu zjeść….eee nie, nie to. Myślę, ze jestem  ważna/ważny,  lubię siebie, pamiętajcie, ze wcale nie chodzi tu o bycie egoistą, ale o osobę, która akceptuje siebie)
Dlaczego i po co to wszystko?
Bo ponoć stajemy się naszymi  myślami.
To my kreujemy naszą rzeczywistość.
       Dlaczego by nie spróbować zaprojektować nasze życie?
Zatem Niech ten blog Was nakarmi i niech będzie smacznym i odżywczym kąskiem -dla duszy i ciała!

       Smacznego , odżywczego!
       Wasza Anna Ana Enn      

 


Leave a comment